Makarewicz: Zbyt niskie zarobki członków rządu są pokusą do korupcji




Goście programu „Młode Wilki” w Polsat News 2 dyskutowali o zarobkach członków rządu. Temat ten został wywołany ostatnią, niefortunną wypowiedzią wicepremiera Jarosława Gowina, który przyznał, że kiedy był zwykłym ministrem to „czasem nie starczało mu do pierwszego”.

Zdaniem Błażeja Makarewicza z FMS „powinno się rozpocząć poważną dyskusję na temat zarobków administracji rządowej”.  – Ta dyskusja przewija się gdzieś od lat, ale nie rozmawia się na ten temat w poważny sposób. Członkowie rządu, ministrowie powinni zarabiać więcej, gdyż zbyt niskie zarobki mogą stać się zachętą do dorabiania sobie gdzie indziej – stwierdził.  Według Makarewicza „niskie pensje członków rządu mogą być pokusą do korupcji.”

- Zwróćmy też uwagę na te podwójne standardy. Gdy minister Bieńkowska czy Małgorzata Gersdorf wypowiadały się w podobnej konwencji, to spotykała je wielka fala krytyki. Tymczasem niezręczna wypowiedź Jarosława Gowina idzie jeszcze bardziej po bandzie i nie ma adekwatnej reakcji ze strony Prawa i Sprawiedliwości.

Jak zaznaczył Błażej Makarewicz istotnym problemem w dyskusji nad podwyżką wynagrodzeń dla administracji rządowej jest „brak społecznej akceptacji” dla tego typu decyzji.



Udostępnij na Google Plus