Demonstracja "Ratujmy Kobiety"


Środowiska skrajnie konserwatywne podejmują kolejną próbę odebrania kobietom prawa do decydowania o własnym życiu. Próba wprowadzenia w Polsce całkowitego zakazu aborcji zyskała oficjalne poparcie Episkopatu i premier Beaty Szydło, natomiast Ministerstwo Zdrowia planuje zablokować kobietom dostęp do środków antykoncepcji awaryjnej.
Protestujemy przeciwko tym działaniom i domagamy się liberalizacji obowiązującej w Polsce ustawy antyaborcyjnej oraz zapewnienia powszechnego dostępu do refundowanych środków antykoncepcyjnych. Żądamy oddania kobietom możliwości podejmowania decyzji o tym, czy, ile i kiedy chcą mieć dzieci.
Państwo powinno prowadzić politykę prowadzącą do zmniejszenia liczby aborcji, tych faktycznych a nie tylko statystycznych. Będzie to możliwe nie poprzez jej zakaz, lecz poprzez refundację środków antykoncepcyjnych i edukację seksualną realizowaną w oparciu o aktualny stan wiedzy naukowej.
Zabiegi przerwania ciąży dokonywane są w Polsce w „podziemiu aborcyjnym”, często w warunkach niebezpiecznych dla zdrowia i życia kobiety. Jednocześnie aborcja staje się przywilejem kobiet zamożnych, które stać na zapłacenie za zabieg za granicą lub też przeprowadzenie aborcji poza oficjalnym system opieki zdrowotnej.
Domagamy się zerwania z aborcyjną hipokryzją i przyznania wszystkim polskim kobietom prawa do przerywania ciąży. Jeśli taki zabieg jest sprzeczny z sumieniem danej kobiety, nie musi się ona na niego decydować. W demokratycznym państwie prawnym nikt nie może rozstrzygać o sumieniu innej osoby.
Przypominamy, że głosami SLD dwukrotnie przegłosowano liberalizację ustawy antyaborcyjnej (1994, 1996). Za pierwszym razem ustawę zawetował prezydent Lech Wałęsa, za drugim zablokował Trybunał Konstytucyjny.
SLD.org.pl

Udostępnij na Google Plus